Artykuły medyczne,  Artykuły zdrowie

Czym jest osobowość aspołeczna

„To nie ja jestem aspołeczna, tylko ludzie są denerwujący” – tak brzmi napis na jednym z popularnych memów internetowych. W powszechnej świadomości aspołeczny jest ten, kto stroni od ludzi, nie lubi ich towarzystwa i najchętniej mieszkałby na bezludnej wyspie, żeby mieć święty spokój. Tymczasem osobowość aspołeczna, zwana w nomenklaturze psychiatrycznej antyspołeczną lub dyssocjalną, to poważne zaburzenie, które często jest źródłem problemów zarówno dla chorego jak i jego otoczenia.

 

Dwie główne klasyfikacje zaburzeń, europejska – ICD-10 oraz amerykańska – DSM-IV, charakteryzują osobę aspołeczną jako nieprzestrzegająca norm społecznych, nieuczciwą, skłonną do kłamstw, impulsywną, pozbawioną empatii a nawet agresywną, z deficytami w umiejętności uczenia się i tworzenia związków. Powyższy opis świetnie pasuje do wyrachowanych przestępców i sadystów, jednak może być mylący, bowiem nie wszystkie osoby antyspołeczne są kryminalistami, a nie wszyscy kryminaliści cierpią na zaburzenie antyspołeczne. Osoby z takim zaburzeniem niekoniecznie muszą wchodzić w konflikty z prawem. Mogą realizować swój „potencjał” także w pracy lub wśród bliskich.

 

Zdaniem Roberta Kegana, psychologa rozwojowego, osoba ujawniająca osobowość antyspołeczną przypomina dziesięcioletnie dziecko – nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności, zrozumienie innych przychodzi jej z trudem i nie ma ona wykształconej zdolności empatyzowania. Po czym poznać osobę antyspołeczną? Oto główne objawy:

 

  1. Brak lęku – osoba antyspołeczna nie odczuwa lęku, a jeśli się on pojawia, to osoba taka dąży do tego, by się go pozbyć, przeważnie poprzez bezmyślne i impulsywne odreagowanie.

  2. Nadużywanie substancji psychoaktywnych – zaburzeniu antyspołecznemu bardzo często towarzyszy przyjmowanie w nadmierny sposób substancji psychoaktywnych. Dzieje się tak między innymi dlatego, iż są one źródłem natychmiastowej gratyfikacji, zaspokajają potrzebę silnych wrażeń, odwracają uwagę od tkwiących głęboko negatywnych uczuć.

  3. Zaburzenia nastroju – często osoby z antyspołecznym zaburzeniem osobowości mają za sobą długie doświadczanie depresji. Obniżenie nastroju wynika m. in. z przekonania o bezsensie ewentualnych konstruktywnych działań, poczucia, iż jest już za późno na zmianę życia, które ocenione zostaje jako zmarnowane. Do tego dochodzi odrzucenie ze strony ważnych osób oraz szczątki wyrzutów sumienia. Rezultatem jest wzrost ogólnego rozdrażnienia i charakterystyczne dla antyspołecznego wzorca zachowania typu acting-out.

 

Jakie są przyczyny tego rodzaju zaburzenia i jak z nim walczyć?

Istnieje kilka czynników odpowiedzialnych za rozwój antyspołecznego zaburzenia osobowości. Może to być uwarunkowanie genetyczne, czyli dziedzina skłonność do zachowań antyspołecznych. Przyczyną mogą być także wczesne uszkodzenia rozwijającego się układu nerwowego, nieprawidłowości reakcji fizjologicznych i czynności mózgu, ale przede wszystkim kontekst rodzinny i społeczny. Osoby antyspołeczne bardzo często zaczerpnęły taki wzorzec postępowania od antyspołecznych rodziców. Bardzo często są to także jednostki istotnie zaniedbane w dzieciństwie, co skutkuje u nich potężnym deficytem emocjonalnym.

 

Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń osobowości, osobowość antyspołeczna stanowi w pewnym sensie element osobowości danej osoby, jest ona częścią jej tożsamości, a nie chorobą, którą można uleczyć. Zaburzenia osobowości towarzyszą ich „nosicielom” przez całe życie, jednak dzięki podjęciu przez nich terapii, ich przebieg może być dużo łagodniejszy i z mniejszą szkodą dla otoczenia. Niestety, osoby cierpiące na tego rodzaju zaburzenie zazwyczaj zgłaszają się do terapeuty dopiero po otrzymaniu nakazu sądowego. Warto jednak uświadomić je, że jeśli same podejmą terapię, będą miały okazję, zapewne pierwszy raz w życiu, stworzyć prawdziwą, bezpieczną dla siebie relację, w której nauczą się, że jest to nie tylko możliwe, ale i przyjemne.

 

Artykuł napisany we współpracy z psychologami z Pracowni Psychorozwoju – Psychoterapia Kielczyk w Warszawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *