Artykuły medyczne

Historia ratownictwa medycznego w Polsce i na świecie

W dzisiejszych czasach obraz ratownictwa medycznego wiąże się przede wszystkim z tym, iż instytucja ta postrzegana jest jako część struktury administracyjnej państwa. Z powyższych przyczyn działalność ratowników medycznych może być bardzo często postrzegana jako efekt współczesnych przemian. Tymczasem w dalekiej przeszłości stosowano już pierwotne formy ratownictwa medycznego.

W literaturze przedmiotu zaznacza się, że skłonność do istnienia tego typu działalności jest jak najbardziej naturalna – ratowano i opatrywano ludzi, którzy odnieśli jakieś rany przy polowaniach czy też w wyniku jakichś wspólnie wykonywanych prac. Skłonność do pomocy poszkodowanym jest naturalna, dlatego nic dziwnego, że z czasem skłonność ta przekształciła się w powstanie pełnoprawnych instytucji podejmujących się ratowania poszkodowanych. Pierwsze wzmianki o działalności związanej z ratownictwem medycznym znajdują się chociażby na kartach Starego Testamentu, gdzie prorok Eliasz ratuje dziecko poprzez zastosowanie metody usta-usta, którą przez wieki nazywano właśnie po owym zapisie, metodą Eliasza”. Działalność związane z ratowaniem topielców (bo o tym pisze się m. in. w Piśmie Świętym), to w tym kontekście pojawiają się także zapisy w odnalezionych źródłach egipskich, greckich i chińskich. Ze źródeł wynika jednoznacznie, że na przestrzeni lat zmieniało się nie tylko podejście do administrowania tego rodzaju działalnością, ale także zmieniały się metody stosowane przy ratowaniu życia ludzkiego. Tak na przykład w dawnych Chinach i Japonii przewieszano natomiast topielca przez grzbiet wołu, który poruszając się podrzucał ratowanego, powodując usunięcie wody z płuc i tchawicy. Współczesne metody związane z ratowaniem topielców wygląda zupełnie inaczej, chociaż nie ulega wątpliwości, że jest to wyniki ewolucji starożytnych praktyk. W Grecji lekarze świeccy – absolwenci ośrodków medycznych, m. in. szkoły na wyspie Kos, szkoły w Aleksandrii – po złożeniu przysięgi, swoją praktykę wykonywali w jatreionach, budynkach przeznaczonych do opieki nad chorymi. Niektórzy greccy lekarze specjalizowali się tylko w jednej dziedzinie, na przykład w usuwaniu zębów, a inni leczyli wszystkie choroby wewnętrzne i wykonywali zabiegi chirurgiczne.

Część z nich pełniła ponadto funkcje lekarzy państwowych lub miejskich. Do ich obowiązków należało wyruszanie z armią na wojnę i udzielanie pomocy rannym żołnierzom. Zwyczaj ten wprowadził Likurg w armii spartańskiej. Lekarze ci mieli zakaz noszenia włóczni. Warto jednak podkreślić, że w tym wypadku praktyka związane z ratownictwem medycznym przeplata się z praktyką związaną z działalnością szpitali. Nie funkcjonowały jednak służby, które działałyby niejako osobno, odłączone od ogólnego aparatu ochrony zdrowia. Dziś wprawdzie też nie istnieje aż tak wyraźna różnica, jednakże same służby ratownicze są wyraźnie oddzielone ze względu na prowadzoną przez nie działalność. Starożytny Rzym rozwinął sposoby stosowane przez Greków. Rozwinęli oni instytucję
jatreonina. Tworzyli oni szpitale, które stawiano w miejscach, w których potencjalnie mogło dochodzić do konfliktów zbrojnych, aby ranni legioniści niemalże od razu mieli możliwość uzyskania pomocy medycznej. Antyczne szpitale wojskowe (łac. valetudinarium) znajdowały się także w twierdzach poszczególnych legionów cesarstwa rzymskiego. Rzymianie jako pierwsi na świecie do opieki nad rannymi wykorzystywali przeszkolony personel medyczny. Armia rzymska miała wówczas własnych lekarzy (łac. medici castrenses). Każdy lekarz wyróżniał się jakąś specjalizacją, a także posiadał do swojej dyspozycji pomocników, pielęgniarza i sanitariusza.

Rzymski system zdecydowanie bardziej przypominał ten współczesny niż rozwiązania greckie czy istniejące w krajach powstałych po upadku Imperium Rzymskiego. Wciąż jednak warto podkreślić, że przez wieki niemożliwe było dokonanie pewnych przemian związanych ze stosowanymi metodami, dlatego też działalność tego pierwotnego ratownictwa medycznego charakteryzowała się raczej niewielką skutecznością. Wciąż śmiertelność rannych w bojach legionistów osiągała ok. 80%, a zatem nawet rozwinięta infrastruktura oraz pewne umiejętności lekarzy nie prowadziły do rzeczywistych sukcesów całej instytucji. W kolejnych epokach sytuacja związana z ratowaniem rannych na polu bitwy wyglądała zupełnie inaczej. Upadek Rzymu oraz najazdy barbarzyńskie trwały przez stulecia, dlatego też upadek rozwiniętej administracji nie powinien stanowić zaskoczenia. Prowadzenie wojen w Średniowieczu czy późniejszych epokach nie wiązało się bynajmniej z istnieniem żadnych instytucji ratujących życie, aczkolwiek nie oznacza to, że ranni pozostawiani byli na śmierć. Wciąż próbowano pomagać poszkodowanym, jednakże dopiero w czasach epoki napoleońskiej pojawiły się instytucje, które odświeżyły rzymskie standardy związane z ratowaniem życia poszkodowanych. Problem w tym, że bitwy bardzo często trwały długo, przez co ranni musi obyć się bez pomocy często wiele godzin. W Średniowieczu zdarzały się sytuacje, kiedy przerywano bitwy, aby zebrać rannych i poległych i udzielić tym pierwszym odpowiedniej pomocy, a tych drugich pochować. Wraz z rozwojem technologicznym zaczęły pojawiać się coraz bardziej śmiercionośne rodzaje uzbrojenia – karabiny, działa, bagnety itd. Ponadto wojny stały się masowe. Rosło zapotrzebowanie na żołnierzy, dlatego zaczęto wprowadzać obowiązek służby wojskowej. Armie stawały się coraz liczniejsze, dysponowały coraz bardziej śmiercionośną bronią, a zatem walka liczyła się z coraz większymi stratami i obrażeniami. Prusy przodowały w tym procederze, dlatego też podczas wojny siedmioletniej, w latach 1756-1763 w armii Fryderyka II pruskiego z żołnierzy tych pułków, które najwięcej ucierpiały w walce, po zakończeniu bitwy tworzono oddziały noszowych, których głównym zadaniem było wynoszenie rannych z pola walki.

Do pewnego przełomu doszło pod koniec XVIII wieku, kiedy w 1792 roku Larrey i Pierre Francois Percy (francuski chirurg wojskowy, baron, profesor wojskowej szkoły medycznej w Paryżu) zaprojektowali nowy rodzaj wozu sanitarnego (ambulansu), tzw. latający ambulans (franc. ambulance volante). Był to lekki, zwrotny pojazd zaprzężony w jednego lub parę koni służący do przewozu rannych z pola bitwy do szpitali polowych. W 1797 roku w celu ewakuacji rannych z pola walki Larrey i Percy utworzyli w armii francuskiej batalion „żołnierzy ambulansowych”, a zatem w tym właśnie momencie można mówić o powstaniu pierwszej służby ratownictwa medycznego, przypominającej w dużym stopniu współczesne ratownictwo. W 1812 roku w bitwie pod Borodino Larrey wykonał 200 amputacji kończyn u rannych żołnierzy. W bitwie pod Waterloo w dniu 18 czerwca 1815 roku Larrey urządził swój lazaret w budynkach fermy La Belle Alliance, około 400 metrów od linii frontu − praktycznie bez szans na ewakuację. Gdy angielski generał A. Wellington dowiedział się, co mieści się w zrujnowanych budynkach fermy, wstrzymał ostrzał artyleryjski, uznając, że tylko w ten sposób może uczcić poświęcenie i lojalność francuskich lekarzy, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc rannym żołnierzom. Wciąż jednak ratownictwo medyczne opiera się przede wszystkim na ochronie życia i zdrowia żołnierzy, a zatem związane jest z administracją wojskową. Wszystkie odkrycia związane z dziedziną ratownictwa medycznego przeniesiono wkrótce ze sfery wojskowej do sfery cywilnej. Zastosowanie tych rozwiązań w armii pozwoliło na dokonanie pierwszych odkryć w tej dziedzinie i dalszego ich rozwoju. W 1883 roku stworzono pierwsze cywilne służby ratownicze w Europie (a konkretnie we Wiedniu), na bazie których rozwinęły się później służby polskie. Warto zaznaczyć, że podczas wojny polsko-rosyjskiej w latach 1830-1831 w armii polskiej utworzono odpowiednio przeszkoloną służbę medyczną niosącą pomoc rannym na polach bitewnych. W 1891 roku w Krakowie powstały pierwsze służby medyczne obejmujące przede wszystkim cywilów.

Na początku XX wieku sytuacja ulega dalszym zmianom – w 1904 roku wprowadzono pierwsze płatne dyżury dla ochotników, a od 1911 roku przepisy te objęły także lekarzy. Skuteczność działania krakowskiego pogotowia sprawiło, że zaczęto organizować podobne jednostki pogotowia ratunkowego we Lwowie w 1893 roku, w Warszawie w 1897 roku, Łodzi w 1899 roku, Lublinie w 1917 roku oraz w Poznaniu w 1928 roku. W 1919 r. utworzone zostało Polskie Towarzystwo Czerwonego Krzyża, jednakże działało ono tylko do połowy XX wieku, ponieważ w latach 1948–1951 infrastrukturę opieki zdrowotnej (30 szpitali, 280 przychodni zdrowia oraz 177 stacji pogotowia ratunkowego) przejęło państwo. W 1951 r. Minister Zdrowia wydał pierwszy po wojnie dokument, w którym określono zasady działania transportu sanitarnego, a w 1976 r. utworzono nową instrukcję dotyczącą ramowej organizacji Wojewódzkich Kolumn Transportu Sanitarnego. Wówczas system ratownictwa medycznego był skonstruowany dokładnie na modłę współczesną. Przemiany polityczne zachodzące w Polsce od początku XX w. wywarły również znaczący wpływ na wybór metod oraz rozwiązań związanych z publiczną ochroną zdrowia i systemem jej finansowania. W literaturze przedmiotu wyróżnia się kolejne etapy przemian mających miejsce w tym zakresie. Pierwszy etap wiąże się jeszcze z okresem II wojny światowej oraz walką z konsekwencjami tego konfliktu zbrojnego. Szacuje się, że okres I etapu trwał do 1954 r. Dalsze przemiany wiążą się z rozwój służby zdrowia i doskonalenie jej form organizacyjnych, rozwój kadr medycznych, lecznictwa przemysłowego oraz działalności profilaktycznej, chociaż wciąż ma to miejsce w ramach systemu politycznego Polskiej Republiki Ludowej. III etap rozpoczyna się od 1971 r. i wiąże się z przyjęciem programu rozwoju ochrony zdrowia do 1990 roku, powołaniem zespołów opieki zdrowotnej, utworzeniem Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia, rozszerzeniem bezpłatnej opieki zdrowotnej na całą ludność kraju, bez względu na charakter i sektor zatrudnienia. W latach osiemdziesiątych funkcjonowanie polskiej służby zdrowia zaczyna coraz bardziej przypominać rozwiązania europejskie. Dalsze etapy zaczynają zwracać uwagę na ekonomiczne aspekty funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia i skupiają się na jej rentowności. Dalsze zmiany w tym zakresie wiązały się zatem jedynie z dalszym jego usprawnianiem, co dotyczyło także wprowadzania nowych rozwiązań medycznych.

Ogromnym przełomem w tworzeniu systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego stała się uchwalona 25 lipca 2001 r. pierwsza ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Z czasem rozszerzano rozmiar personelu działającego w PRM oraz zakupywano większe ilości coraz lepszego sprzętu. Obecnie polskie ratownictwo medyczne boryka się z wieloma trudnościami, które wynikają z ogólnie trudnej kondycji polskiej służby zdrowia. Problem funkcjonowania ochrony zdrowia w Polsce wciąż nie został jednak całkowicie rozstrzygnięty, ponieważ – jak podaje literatura przedmiotu – stan zdrowia Polaków wciąż odbiega od standardów europejskich, a ubożenie społeczeństwa polskiego uniemożliwia dofinansowywanie służby zdrowia przez obywateli czy częściowe przeniesienie określonych świadczeń na sektor prywatny. Stosuje się różne szacunki, jeśli chodzi o zmiany związane z finansowaniem sektora publicznej służby zdrowia. W tym zakresie Polska również jest raczej na dole tabeli. Średnioroczne tempo wzrostu wydatków na ochronę zdrowia w latach 1998–2003 najwyższe było w Irlandii (11, 4%), Wielkiej Brytanii (5, 7%), Szwecji (5, 4%) oraz Luksemburgu (5, 3%), zaś Polska uzyskała stosunkowo słaby wynik na poziomie 3%. Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o procent PKB przeznaczany na służbę zdrowia: ,,w 1990 roku wszystkie analizowane kraje na ochronę zdrowia przeznaczały powyżej 6% PKB, a Polska 4, 9%. W latach 1999–2003 w większości krajów następowała tendencja niewielkiego wzrostu udziału wydatków na ochronę zdrowia w PKB i w większości krajów wydatki stanowiły powyżej prawie 10% PKB, a w Polsce nie przekroczyły one 7%, choć dystans ten systematycznie się zmniejsza” .

Tekst powstał we współpracy z Podkarpackim Centrum Ratownictwa Medycznego http://pcrm.com.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *