Artykuły medyczne,  Artykuły zdrowie

Kwas ortofosforowy i jego zastosowanie

Kwas ortofosforowy , dodaje się go do nawozów sztucznych, produktów spożywczych i wyrobów farmaceutycznych. Służy jako odkamieniacz. Używa się go również w stomatologii i przemyśle. Tak niesamowite właściwości ma kwas ortofosforowy, znany bardziej jako kwas fosforowy.

 

Groźniejszy jest kwas żołądkowy

 

Dawniej kwas ortofosforowy nazywano kwasem fosforowym.
W związku z tym, by uniknąć pomyłek, należy posługiwać się wzorem chemicznym, którzy brzmi H3PO4.

 

Można też spotkać się z oznaczeniem E338. Dotyczy to jednak tylko spożywczego zastosowania tego nieorganicznego związku chemicznego. Wówczas mówi się o kwasie fosforowym spożywczym, który musi spełniać ściśle określona kryteria, np. dotyczące barwy i poziomu zawartości zanieczyszczeń.

 

Kwas ortofosforowy ma wiele zastosowań. Stanowi składnik nawozów sztucznych. Służy również do wytwarzania powłok ochronnych metali. Dzięki temu wyroby metalowe, np. karoserie, ramy rowerowe, wiaty przystankowe, kosze na śmieci, poręcze, są bardziej odporne na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych.

 

Kwas ortofosforowy ma również zdolność rozpuszczania rdzy i osadów (tzw. kamienia kotłowego). Można się o tym przekonać, czytając etykiety różnych środków odkamieniających, wykorzystywanych do czyszczenia armatury kuchennej i łazienkowej. Nie bez powodu mechanicy używają go jako odrdzewiacza.

 

To nie koniec przemysłowych zastosowań tej substancji. Dodaje się ją również do płynu lutowniczego. Wyrabia się z niej kit porcelanowy. Sięgają po niego naukowcy z laboratoriów.

 

Ciekawostką jest fakt, że kwas ortofosforowy znajdziemy też w gabinecie stomatologicznym. Oczywiście, nie będzie to kwas w czystej postaci, tylko jeden ze składników materiałów wypełniających ubytki, czyli tzw. plomb.

 

Na kwasie ortofosforowym opiera się też produkcja wielu wyrobów spożywczych. Świetny przykład stanowią napoje gazowane, w których kryje się on pod oznaczeniem E338. Pełni wówczas funkcję regulatora kwasowości.

 

Znajdziemy go też w galaretkach, napojach dla sportowców, winach owocowychi wielu innych produktach powstających na bazie alkoholu (aromatyzowane koktajle, napoje spirytusowe, miód pitny). Dodaje się go do słodyczy typu desery w proszku (budyń, kisiel, owsianka itd.). Można się na niego natknąć w przetworzonych orzechach, przekąskach ziemniaczanych (czipsy), produktach mięsnych.

 

Zadziwiający jest fakt, że kwas ortofosforowy występuje w ludzkim organizmie. Bierze udział w procesach energetycznych, gdyż jest składnikiem ATP, czyli głównego paliwa komórek. Występuje w płynach ustrojowych.

 

Powszechnie znany jest żart, że skoro jest składnikiem Coca-Coli, to napój ten można stosować jako odplamiacz. Nic z tego. Zawartość kwasu ortofosforowego w wyrobach spożywczych jest znikomy. Jego stężenie jest znikome, a przez to rzekomo żrące działanie – praktycznie żadne w porównaniu do np. kwasu żołądkowego.

 

Dostępne w sprzedaży wyroby spożywcze zawierające kwas ortofosforowy są pod ścisłym nadzorem służb. One dbają, by zawartość potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia składników używanych do produkcji napojów, nie przekraczała dopuszczalnych norm.

 

 

 

 

One Comment

  • kiki

    to nieprawda, że ten kwas nie jest żrący. Oczywiście w porównaniu do solnego to tak, ale jak mi się wylał w samochodzie na tapicerkę ( i to mocno rozcieńczony), to wypalił dziury w materiale. Niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *