Potęga wędlin z rodzinnych masarni

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to stół ugina się od białych kiełbas, wędlin czy boczku, warto zastanowić się w jakim miejscu kupimy wędliny tanio, w dobrej jakości i nie druzgocące naszego zdrowia. 90% osób stwierdzi, że w jednym z hipermarketów gdzie przecież ceny powinny być najniższe, a wyroby dobrej jakości – Niestety te 90% osób bardzo się myli.

Masarnie współpracujące z wielkimi sieciami hipermarketów wytwarzają każdego dnia niesamowite ilości różnych wędlin, po iście drakońskich dla masarni cenach. Patrząc na finalną cenę nie zdajemy sobie sprawy przez "ile rąk" przeszły wyroby nim trafiły na sklepowe półki w tej – zdawałoby się – i tak atrakcyjnej cenie.

Typowy konsument nie zdaje sobie sprawy jak wiele wody znajduje się w wędlinach, które kupujemy w hipermarketach. To właśnie duża ilość wody sprawia, że wędliny po kilku dniach "ślimaczą się" i są do wyrzucenia. Trzeba sobie uświadomić, że nie da się wyprodukować dobrej jakościowo wędliny za 10zł kilogram czy boczku za 15zł/kg. Dietetycy radzą, że dużo lepsze dla zdrowia są produkty kupione w większej cenie a mniejszej ilości i ciężko się z tym nie zgodzić.

Warto zwrócić uwagę na informację „wyrób homogenizowany” czy „wysokowydajny” oznacza, ze ze 100 kg mięsa uzyskano ponad 135 kg wędliny – Czy chcieliby Państwo jeść takie wyroby mimo bardzo atrakcyjnej ceny? Teraz przejdźmy do zaskoczenia i ukazania jak wyglądają ceny w niedużych masarniach rodzinnych.

Bardzo dobre wyroby można znaleźć na podwarszawskiej masarni tradycyjnej "Wędliny z Dębiny" gdzie warto zerknąć na cenę i opis produktów. Jak widać można wyprodukować wędlinę w dobrej cenie przy jakości, której nie sposób spotkać na półkowych sklepach w zbliżonej kwocie. Wychodzi to z prostego powodu, a mianowicie z "ilości rąk" jakie pokonują produkty od wytworzenia do trafienia na sprzedaż. W przypadku "Wędlin z Dębiny" jest to zaledwie kilkadziesiąt metrów.

Wędliny tradycyjne jakie można tam zakupić znajdują się w każdym sklepie spożywczym, ale produkty zachowują swoją świeżość do 2 tygodni i nie występuje proces "ślimaczenia się" tylko wędliny stopniowo wysuszają się (mała ilość wody w produktach lub jej całkowity brak). W tej masarni nie osiąga się 135kg wędlin ze 100kg mięsa – Jak wspomniano wcześniej nie jest to możliwe przy wysokiej jakości produktów.

Masarni jak "Wędliny z Dębiny" mieści się na obrzeżach Warszawy i nie jest oczywiście jedyną. Warto sprawdzić w wyszukiwarce Google masarnie w swojej okolicy i popróbować wyrobów dla samego porównania ze sklepowymi. Osoby które zdecydowały się na takie porównanie, kupują wędliny w hipermarketach wyłącznie z ostateczności, bo nic nie jest w stanie zastąpić wędlin pochodzących z rodzinnych masarni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *