Choroby cywilizacyjne to prawdziwa plaga XXI wieku. Wśród ich przyczyn czołowe miejsce zajmuje siedzący tryb życia. Brak czasu na aktywność fizyczną, codzienne korzystanie z samochodu, a przede wszystkim wielogodzinna praca biurowa, to najwięksi sprzymierzeńcy problemów zdrowotnych i poważnych schorzeń.

Bóle kręgosłupa to nie wszystko

Badania dowodzą, że już nawet 70% wszystkich pracowników wykonuje swą pracę w pozycji siedzącej. Długotrwałe siedzenie i bezruch jest bezpośrednią przyczyną wielu dolegliwości. Wśród nich najczęstszymi są problemy z układem mięśniowo-szkieletowym. Wielogodzinne siedzenie przed komputerem to wbrew pozorom ogromne obciążenia dla kręgosłupa, niemal dwukrotnie większe niż w pozycji stojącej. Bóle pleców, szyi i karku to pierwsze sygnały ostrzegawcze, których następstwem mogą być poważne choroby, w tym nieodwracalne zmiany zwyrodnieniowe. Pozycja siedząca to także przyczyna osłabienia mięśni podtrzymujących kręgosłup oraz wad postawy ciała. Wspomniane statystyki wskazują również, że 60-80% pracujących w pozycji siedzącej odczuwa ból kręgosłupa i szuka pomocy lekarskiej z tego powodu (inne badania mówią nawet o 91% osób). Do specjalistów zgłaszają się coraz młodsi pacjenci z zaawansowanymi schorzeniami (np. dyskopatią).
To jednak nie koniec katalogu chorób i dolegliwości związanych z siedzącym trybem pracy (zwłaszcza przed komputerem). Nadwaga, nadciśnienie tętnicze, żylaki, hemoroidy, problemy z trawieniem (spowolniona praca jelit), cukrzyca typu 2, bóle głowy, migreny, sztywnienie mięśni (szyi, karku, łopatek), zapalenia stawów, choroby oczu, a nawet zespół cieśni nadgarstka – ta imponująca lista to najczęstsze jego efekty. Jak zapobiegać tym groźnym skutkom?


Najważniejsze – miejsce pracy

Pracownik biurowy spędza średnio 10 lat życia w pozycji siedzącej. W pierwszej kolejności należy więc zadbać o jak najlepsze, ergonomiczne zorganizowanie miejsca pracy i dopasowanie go do indywidualnych potrzeb, gwarantujące nie tylko komfort i wygodę, ale również zachowanie prawidłowej pozycji ciała. Najistotniejsze wydaje się być biurko (o regulowanej wysokości) oraz krzesło – powinno mieć regulację wysokość siedziska, nachylenia oparcia i podłokietniki oraz odpowiednie wyprofilowanie, odpowiadające pozycji anatomicznej kręgosłupa. Jeśli miejsce pracy nie jest wyposażone w odpowiednio dobrane fotele, warto wykorzystać oferowane na rynku poduszki i kliny do siedzenia, pasujące na dowolne siedzisko, które wymuszają prawidłową pozycję ciała lub siedzenie dynamiczne, wprawiające w ruch obciążone i statyczne mięśnie. Podobne efekty może przynieść zamiana krzesła na piłkę rehabilitacyjną. Bogaty asortyment obejmuje także poduszki lędźwiowe, korygujące ułożenie tego odcinka kręgosłupa.
Nie bez znaczenia jest także ustawienie sprzętu komputerowego. Monitor powinien znajdować się na wprost pracownika (zapobiegając długotrwałemu skręcaniu tułowia – dotyczy to również klawiatury), na wysokości jego oczu (chroniąc przed nadwyrężeniem karku).


Dieta i ruch – recepta na zdrowie

Długie godziny spędzone w pozycji siedzącej zaburzają naturalne procesy w organizmie człowieka, w tym układu trawiennego (popularny syndrom leniwego jelita). Ciągły brak ruchu i podjadanie to z kolei najprostsza droga do przybierania na wadze. Wystarczy jednak zamiast kupowania pączków z cukierni lub dań na wynos poświęcić rano kilka minut na przygotowanie właściwego posiłku do pracy – lekkostrawnego, pełnowartościowego, bogatego w błonnik. Do tego przekąski – warzywa, owoce, orzechy i ziarna (w zastępstwie chipsów, paluszków i słodyczy) i duża ilość niegazowanej wody mineralnej.
Z pewnością ulgę w bólach pleców i szyi wywołanych siedzącą pracą mogą przynieść relaksujące masaże i ciepłe kąpiele. Jednak zbawienny wpływ na dolegliwości kręgosłupa, a także szereg innych schorzeń i problemów wynikających z takiego trybu życia, ma ruch. Wystarczy przestrzegać kilku zasad: przy biurku wykonuj proste ćwiczenia i przeciągaj się, co godzinę na krótko przerwij pracę, zrób kilka skłonów i przysiadów. I najważniejsze – znajdź czas na aktywność fizyczną. Spacery, pływanie, gimnastyka z ćwiczeniami wzmacniającymi grzbiet, jazda na rowerze, fitness – wybór jest właściwie nieograniczony. Niech taki sposób na spędzanie wolnego czasu stanie się nawykiem, a bolący kręgosłup nie będzie naszym problemem. Nawet jeśli pracujemy w pozycji siedzącej.